czwartek, 27 czerwca 2013

Moje ulubione połączenie banan, orzechy, czekolada MUFFINKI!

Pierwszy, drugi, trzeci, czwarty dzień.. No i już czwartek :)szybko ten czas leci, jutro piąteczek, potem sobota i się wyśpię <3. Nie, ja nie narzekam, na praktykach nie jest źle.. baa!. Nawet mi się to podoba, chyba lubię pomagać :D Sprawia mi to ogromną radość. Dzisiaj nawet dostałam pochwałę od jednej pacjentki. Powiedziała, że od razu widać, że ktoś jest dobrym człowiekiem. Miód dla mojego serca :) Nie zaawsze taka jestem, ale czasem mi się  zdarza. :)
Ogólnie cały oddział ma swoją specyfikę, da się pogadać z pacjentami, ale zdarzają się też tacy, że aż serce się kraja.

PS. A wczoraj jeden pan na mnie nakrzyczał. A dlaczego? Bo czekolady nie chciałam?!  Codziennie chce mnie czymś poczęstować :D A ja nie chcę :D W końcu muszę od niego coś wziąć. Bo się obrazi.  Ciekawie, ciekawie.. W przyszłym tygodniu będę miała nowe koleżanki praktykantki, to może będzie z kim pogadać. 

Dzisiaj miałam słodki dzień, to i coś słodkiego dodam :)


Muffinki czekoladowo-orzechowo-bananowe 
pomysł z Moje wypieki

Składniki
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka płatków owsianych
3 dojrzałe banany średniej wielkości, rozgniecione
2/3 szklanki cukru
40 ml oleju
1 szklanka mleka
1 duże jajko
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kakao
100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
120 g posiekanych orzechów pekan lub włoskich



W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę pszenną, płatki owsiane, cukier, proszek do pieczenia, kakao.
W drugim naczyniu wymieszać składniki mokre: roztrzepane jajko, olej, rozgniecione banany, mleko. Zawartość obu naczyń połączyć, wymieszać, dodając na koniec posiekaną czekoladę i orzechy.
Blachę do muffinek wyłożyć papilotkami lub wysmarować lekko masełkiem.
Ciasto wyłożyć do 3/4 wysokości każdej foremki.
Piec około 25 minut w temperaturze 190ºC. Poczekać chwilę zanim przestygną, potem wyciągać z formy. Studzić na kratce.

Ja zawsze mieszam wszystko w jednej misce :D Mniej mycia później.


Smacznego.

2 komentarze:

  1. mniam, uwielbiam je:) I kształt tych foremek też! D:

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że nie mam akurat bananów pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz mile widziany :)