Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 lipca 2014

Pyszne i zdrowe śniadanko :)

Dzisiaj pomysł na zdrowe i pyszne śniadanie, bez dodatku cukru :) Słodyczy dodają owoce ;)

Placek owsiany z owocami i twarogiem



Składniki
  • 50g  płatków owsianych (nie błyskawiczne)
  • 10g otrębów żytnich
  • pół łyżeczki kakao (ok 2g)
  • jajko (60g)
  • olej (do posmarowania patelni najlepiej rozprowadzić go silikonowym pędzelkiem)
  •  ser twarogowy chudy (50g)
  • śliwki (3 sztuki, ok 150)

Płatki, otręby i kakao zalewamy gorącą wodą do linii płatków, zostawiamy na noc. Rano dodajemy jajko, mieszamy dokładnie. Smażymy na rozgrzanej patelni z dwóch stron.
Dodajemy dodatki :)


Smacznego! :)

środa, 26 marca 2014

Owsianka zamknięta w mlecznej galaretce ? Dlaczego nie.. :)

Kolejny przepis, zaczerpnięty z zajęć Technologia Żywności. Choć nie do końca. Bo po usłyszeniu przepisu, lekko się skrzywiłyśmy "Galaretka z zsiadłego mleka?! Ale jak to.. To nie może być dobre...O nie!" Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam, że jest to "to" samo co już robiłam kiedyś kilka razy, do deserów, ale nie miało to nazwy, było po prostu "serkiem homogenizowanym z galaretką/żelatyną". Użycie kefiru nie przyszłoby mi do głowy, a więc kolejny plus z zajęć :)
Galaretka wszystkim smakowała, oczywiście było jej za mało. Bo na całe 10 osób, mogłam użyć tylko 500ml kefiru, nie mogło być mowy, o małym oszustwie, bo zapasy, kefiru/jogurtu akurat uległy wyczerpaniu. Było to jakoś przed świetami/feriami.. nie pamiętam. A wielka szkoda(że było go tak mało :D). 

No więc postanowiłam odbić ten brak ilości w domu. 
Powstała alternatywa dla codziennej owsianki.



Galaretka z kefiru, a w niej owsianka :)


Składniki na 2 porcje

  • 500ml kefiru
  • ok 10g. żelatyny
  • płatki owsiane(tyle ile nam wejdzie do miseczki :D)
  • Pomarańcza, albo inny owoc
  • cukier do smaku(najlepiej puder, szybciej się rozpuści, zwykły też może być)
Wykonanie
Gotujemy wodę
Kefir mieszamy z cukrem.
Zalewamy żelatynę niewielką ilością wody- energicznie mieszamy, aż cała nam się ładnie rozpuści, nie powinno być grudek.
Dodajemy żelatynę do kefiru, wlewając cienkim strumieniem, od razu mieszamy! Kefir nie powinien być zbyt zimny, bo żelatyna za szybko się zetnie
Do miseczek układamy owoce, zalewamy kefirem. Na koniec posypujemy całość płatkami owsianymi. Ja sobie nie zostawiłam miejsca(bo po co?!:D) Ale i tak weszły po ok. dwie garstki do każdej z miseczek ;)  Wstawiamy do lodówki
Czekamy. Min. 30 minut. Zajadamy ze smakiem



Smacznego!

niedziela, 9 lutego 2014

Babeczki pełne błonnika- powrót po bardzo długiej przerwie

Oj, dawno mnie tutaj nie było. Za co przepraszam was i siebie. Brak samozaparcia wziął górę. Najpierw jeden "cięższy" tydzień, potem święta, "a po nowym roku wstawię notatkę", "zaraz sesja to i tak nie będę pisać" no i zleciało.
Ale już jestem, przecież obiecałam sobie, że będę dalej się próbować w kuchni :D

Był na blogu owsiany miś, dzisiaj babeczki również z płatków.

Babeczki pełne błonnika


I
  • 3/4 szklanki płatków żytnich
  • 3/4 szklanki płatków owsianych
  • szklanka mleka(zalać do linii płatków)

II
  • 3/4 szklanki płatków jęczmiennych
  • 1/4 płatków owsianych
  • garść słonecznika
  • łyżeczka siemienia lnianego
  • łyżeczka sezamu
  • garść migdałów w płatkach
  • pół łyżeczki kakao
  • 2 jajka
  • miód do smaku

Składniki można dobierać dowolnie, ilość wybrana przypadkowo ;) co znalazłam w szafce to wrzuciłam


Wykonanie
Płatki z "I"  wrzucamy do większej miski i zalewamy gorącym mlekiem, zostawiamy na 15-20 minut do zmięknięcia). Wrzucamy pozostałe składniki. Wszystko dokładnie mieszamy. Nakładamy do foremek. Pieczemy w 180 stopniach 20-30 minut ;)





Smacznego!


poniedziałek, 4 listopada 2013

Śniadaniowy misiak

Oj czeka mnie ciężki tydzień.
Ma ktoś przyśpieszacz czasu? Pilnie potrzebny!
Piątek, piątek, piątek.. w tym tygodniu bardziej niż zwykle będę go oczekiwać

A dzisiaj. Coś z czego jestem bardzo dumna :D Foremkę kupiłam już jakiś czas temu. Ale że nie miałam pomysłu co w niej upiec to została schowana w kąt.
Ostatnio sobie o niej przypomniałam i padło na zapiekane płatki owsiane. Wyszły pyyszne :D Do tego stopnia, że dorabiałam je dla mamy do pracy.
Czasami to co proste  okazuje się bardzo smaczne :D



Śniadaniowy misiak 


Składniki
  • ·          2 szklanki płatków owsianych
  • ·          2 garści słonecznika
  • ·          1 duże jabłko
  • ·          1 banan
  • ·          1 jajko
  • ·          3 łyżki miodu
  • ·          5 łyżek masła
  • ·          duża szczypta cynamonu


Wykonanie

Płatki zalewamy gorącą wodą, tylko do linii płatków, odczekujemy 15-30 minut(u mnie cała noc) do wsiąknięcia wody. Roztapiamy masło w garnuszku. W tym czasie do miski z płatkami dodajemy starte jabłko, słonecznik, jajko, miód,cynamon, roztopione masło. Wszystko dokładnie mieszamy. Układamy w foremce, dokładnie dociskamy. Na wierzchu układamy plasterki banana. Pieczemy w 180 C, ok 30 minut 



Ciacho można upiec wieczorem. A rano ze smakiem się zajadać :)

Smacznego!

poniedziałek, 30 września 2013

Blogerskie śniadanie, placuszki owsiane z borówkami i białą czekoladą

No i stało się ostatni dzień studenckich wakacji nadszedł.
Ale jak to ? Już?! Niemożliwe...... A jednak.
Nie ma, że boli. Pozostało tylko spakować torbę i przeprowadzka do nowego mieszkanka i jutro ładnie na zajęcia pomaszerować. Zaczynamy od seminariów, żeby było śmiesznie. Po co dać na dzień dobry wykłady, nie, u nas zaczyna się od seminariów. O! :D Bo u nas na uczelni wszystko jest na opak. Powoli się do tego przyzwyczajam. Jak coś jest "normalnie" to aż dziwnie.
Zaczyna się październik, to i może moja "aktywność" na blogu wzrośnie. No, bo co się robi, kiedy trzeba się uczyć? Znajduje się przeróżne wymówki, żeby nie zacząć. Np. buszuje w internecie ? Jak już przejrzę 10 razy facebooka to i będzie czas na zwiedzanie waszych blogów, może uda mi się znaleźć inspiracje do w miare prostej studenckiej kuchni. Pomysły zostaną zrealizowane pod warunkiem, że uda mi się zaprzyjaźnić z moją nową kuchnią. W zeszłym roku się z taką nie polubiłam i zaglądałam tam tylko w celach odgrzania maminych obiadków bądź upichcenia czegoś prostego i szybko z niej zwiewałam- była 2 piętra niżej niż mój pokój, trochę ponura, może dlatego mi nie spasowała :D  


Ale na umilenie sobie tego otoż dnia. Ostatnich naszych wakacyjnych godzin. Wspólnie z innymi blogerkami (MagdaAnetaKarolina)  wpadłyśmy na pomysł, właściwie to Karolina wpadła na pomysł. Żeby zjeść "wspólnie" dobre śniadanko. Padło na placki owsiane. Pierwszy raz takie robiłam i wyszły PYYYSZNIE!. Skusiłam nimi też mamę, więc i ona uczestniczyła w naszym blogerskim śniadanku. Również jej smakowały. Orzekłyśmy wspólnie, że nadają się również jako "przenośny/ wynośny obiad" Do pracy/ na uczelnię. 
Placuszki smaczne, nawet bez dodatku białej czekolady, meega sycące.

PS.Dlaczego małe pojedyncze, a nie jeden duży. A dlatego, że miałam problem z równym podziałem, podwójnej porcji ciasta(Jak to ja, albo mama ma mieć mniejszy? O nie!). Więc, żeby było równo i sprawiedliwie, zrobiłam małe wersje. Ale jak najbardziej, można z tych składników zrobić jeden duży plaaacuch.




Placuszki owsiane /2 porcje/
11 łyżkek płatków owsianych górskich
2 łyżki mąki orkiszowej
2  jajka
pół łyżeczki proszku do pieczenia
2-3 garsci borówek(u mnie mrożone, które się uchowały z działaczki cioci)
2 łyżeczki miodu(u mniewielokwiatowo- gryczany)- Jeśli chcemy placuszki na słodko, bez dodatku białej czekolady, możemy dodać go więcej
szczypta soli
2-3 paseczki białej czekolady 

Wieczorem zalewamy płatki wodą. Rano dodajemy jajka, mąkę, proszek do pieczenia, miód, sól. Łączymy składniki. Następnie dodajemy borówki. Delikatnie mieszamy.  Smażymy na niewielkiej ilości rozgrzanego oleju. Po usmażeniu posypujemy, posiekaną białą czekoladą. Zajadamy <3


Smacznego !