Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podwieczorek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podwieczorek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 października 2013

Kisiel z winogron

Z racji tego, że dostałam od mamy sporą ilość winogron. "Na pewno zjecie"- niestety tak się nie stało. Ja sama za nim nie przepadam, a wspólokatorki no jak widać chyba też nie :D
Postanowiłam zrobić z nich kisiel, ostatnio chyba się od niego uzależniłam. Co niedzielę w domku był robiony taki z kompotu porzeczkowego. A więc i na ten weekend w studenckim mieszkaniu mi się go zachciało :D 
Zastanawiałam się czy winogrona się do niego nadają. No i nadają się idealnie. Wychodzi słodko-kwaśny w smaku. Kolor może niezbyt intensywny, ponieważ wymieszałam dojrzałe winogrona z tymi jeszcze zielonymi. 

Resztę winogron zamroziłam i powstanie z nich jeszcze nie jeden taki kisiel :D


Składniki( 4 porcje)
  • 2 szklanki winogron
  • 4 szklanki wody (3.5 szklanki wlewamy do garnka, pół zostawiamy na rozrobienie z mąką ziemniaczaną)
  • 3-5 łyżek mąki ziemniaczanej- w zależności jak gęsty chcemy uzyskać kisiel
  • cukier do smaku 


Winogrona obrane z gałązek, myjemy. Wrzucamy do garnka zalewamy wodą(3.5 szklanki), doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy do momentu rozpadu owoców, słodzimy. Dalej gotujemy na małym ogniu. Kiedy z winogron zostaną same skórki- puszczą sok. Odcedzamy przez sito. Powstały sok ponownie wstawiamy na gaz-można jeszcze dosłodzić. Dolewamy zawiesinę z wody i mąki ziemniaczanej( w szklance rozpuszczamy mąkę w wodzie). W momencie dolewania zawiesiny, intensywnie mieszamy, żeby zawiesina równomiernie się rozprowadziła w soku. Zagotowujemy. Czekamy aż zgęstnieje. Podajemy.
Można spożywać na gorąco lub zimno ;)





Smacznego!

niedziela, 22 września 2013

Domowy budyń czekoladowy, na osłodę pogody :D

No i stało się koniec lata nastąpił, już nie mogę sobie wmawiać, że ono nadal trwa kiedy za oknem dominują już szare barwy, deszcz i wiatr. 

Laato będę tęsknić :(

Na osłodę sprawiłam sobie wczoraj, małe conieco. Chodziło za mną "zjadłabym sobie coś dobrego", "zjadłabym sobie coś dobrego" no i wymyśliłam BUDYŃ CZEKOLADOWY.  Szybko, łatwo i domowo ! 

Mała rekompensata za taką pogodę.





 Domowy budyń czekoladowy




Przepis na ogromną ilość t.j 1 litr mleka


  • 1l  mleka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej (skrobii)
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki masła/margaryny
  • 5 łyżek cukru ( ilość zależy od gustu smaku. ja robiłam dla całej familii, więc musiało być słodkie)

Wykonanie

2/3 mleka wlewamy do garnka, dodajemy masło, zagotowujemy. Od czasu do czasu mieszając
W tym czasie do miski wlewamy resztę mleka, dodajemy obie mąki, kakao, cukier, miksujemy. Kiedy mleko w garnku zacznie się gotować dodajemy naszą mieszankę i czekamy aż całość zgęstnieje. Rozlewamy do miseczek.


Smacznego !

sobota, 29 czerwca 2013

Owsianka truskawkowa/ Mleko truskawkowe

Sobota <3
Kto nie lubi sobót? No chyba  tylko Ci co muszą, wtedy pracować, lub uczyć się(pozdrowienia dla studentów zaocznych, którzy być może piszą jakieś ostatnie egzaminy)
Idealny dzień na odpoczynek po ciężkim tygodniu. Co nie? Zresztą nie ważne czy w tym tygodniu mieliśmy masę pracy czy tez trochę laby. Sobota na odpoczynek zawsze dobra :D

Dzisiaj są urodziny mojej babci. Tak, tak dokładnie tydzień po moich urodzinach. Przynajmniej nigdy o nich nie zapominam :)
Na prezent zrobiłam jej tiramisu, takie jakie było na moich urodzinach. Skoro smakowało to dlaczego by nie zrobić go drugi raz? Hm.. ?  Ale niestety już nie udało mi się dostać dobrych truskawek. U was też już ich nie ma? Wakacje się rozpoczęły i truskawki zniknęły. Straszne.. No więc zrobiłam wersję, taką beztruskawkową  Myślę, że będzie równie dobra. ( dodałam ciut więcej śmietany)

A co zrobiłam z zakupionymi truskawkami? (Bo je kupiłam,ale po spróbowaniu stwierdziłam, że mogą popsuć smak ciasta)

Pyszne mleko truskawkowe

Składniki:

Truskawki
Mleko(na koktajl polecam jogurt)
odrobinka kakao (nie dodałam nawet z poł łyżeczki)
cukier
(proporcji nie pamiętam, wrzucałam i nalewałam "na oko")

Wszystkie składniki blendujemy  I mamy gotowe mleko.

Ej zaraz, a gdzie owsianka ?
Część tego mleka wypiłam wieczorem, a drugą połową zalałam płatki owsiane i włożyłam do lodówki.
A rano pyszne śniadanko, bez gotowania. Prosto i smacznie.

Nie jest może ona za fotogeniczna, ale smakowała mi bardzo. Więc polecam :)
Zdrowsze to niż,  dolać jakiś truskawkowy jogurt w którym, truskawek jest 1,5% pełno chemii i nie wiadomo co jeszcze.

Smacznego :)