Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placuszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placuszki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 marca 2014

Orkiszowe placuszki z jabłkiem i twarogiem samo zdrowie! :)

Na ten tydzień to wrażeń mam dość. Jakoś tak dużo na raz się wydarzyło. Między innymi, no już za dwa tygodnie będę mogła od tak ugryź jabłko- brzmi dziwnie, ale dla osób noszących aparat stały brzmi to logicznie. Tak! za dwa tygodnie mam ściagany aparat! W końcu!!! Jednocześnie skaczę z radości, z drugiej się trochę boję, samego zdejmowania, może ktoś już to przeżył podzieli się wrażeniami ?

Po drugie, wybór promotora o zgrozo! W końcu pojawiły się listy, ale u połowy już miejsc nie ma. No standard. :D Na szczęście udało już mi się to załatwić. Prawie... Mam się tylko sprecyzować co chcę zbadać. No ja wiem! Blogi kulinarne, no jakby inaczej skoro, to taki fajny obszar do badań! Ale co dokładnie to nie wiem, znaczy wiem, ale nie umiem tego logicznie ująć, widzielibyście mnie wczoraj u promotorki. Dostałam nakaz zapisania planu na kartce i mam przynieść to w środę. Jednym "słowem" Człowieku ogarnij się!
Ale szykuj się blogosfero, nadchodzę. Jeśli ktoś byłby chętny do współpracy, zapraszam do wiadomości prywatnej. Szczegóły na pewno podam później.

A dzisiaj warsztaty fotografii! Może w końcu ktoś mi wytłumaczy jak mam robić te zdjęcia, żeby wychodziły ładne, piękne, fantastyczne.


Dobra koniec paplaniny czas na przepis.

Orkiszowe placuszki z jabłkiem i twarogiem


Przepis pochodzi z klik
Ja tylko pozmniejszałam ilość składników

Placuszki bardzo sycące :)
  • 1 jajko
  • 45g mąki orkiszowej
  • 100g jabłek
  • 50 g twarożku
  • łyżka posiekanych orzechów
  • szczypta soli
Z białek i soli ubić pianę, resztę składników wymieszać z żółtkami po czym pomału dodawać pianę i dokładnie mieszać. Smażyć na niewielkiej ilości oleju.






Smacznego!

wtorek, 15 października 2013

Placuszki serowo-dyniowe

Dzisiaj mam dla was do zaoferowania. Przepyszne placuszki serowo-dyniowe. Nie spodziewałam się nawet, że mogą wyjść takie smaczne :D
W pierwszym odczuciu smakowym. Hm.. "smakują jak racuchy z jabłkiem" Chociaż nie było tam ani drobinki jabłka. To dynia! :D 
Znikneły bardzo szybko. Chociaż każdy z nas-rodzinki- był objedzony. To "a zjem jeszcze jednego"

Przepis wzięłam stąd Kwestia Smaku. Z malutkimi modyfikacjami


Placki serowo-dyniowe


Składniki
 ok.400  g surowej dyni (zważonej bez skóry)
• 1 łyżka masła - chyba zapomniałam dodać :D
• 1 łyżeczka drobno startego imbiru
• 400 g twarogu sernikowego
• 30 g rodzynek- nie dodałam. Należę do tej grupy osób które tolerują rodzynki w formie suchej, z paczki. W sernikach itp. NIE! :D
• 10 łyżek cukru -według własnych upodobań smakowych
• opakowanie cukru wanilinowego
•3 jajka (oddzielnie żółtka i białka)
• około 8-10 pełnych łyżek mąki
• pół łyżeczki cynamonu
• opcjonalnie - 1/2 łyżeczki startej skórki z pomarańczy lub z cytryny- nie używałam


  • Dynię zetrzeć na tarce o małych oczkach. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju, dodać dynię i imbir, smażyć przez około 5 - 7 minut aż dynia zmięknie, ostudzić.
  • Do twarogu, dodać cukier, cukier wanilinowy oraz żółtka. Wymieszać z dynią.
  • Białka ubić na pianę i dodać do masy serowo - dyniowej razem z przesianą mąką (8 łyżek), cynamonem i skórką pomarańczy (jeśli jej używamy). Delikatnie wymieszać (masa ma być gęsta, w razie potrzeby można dodać resztę mąki - gęstość masy zależy między innymi od tego jakiego sera użyjemy, można spróbować usmażyć jednego placka na próbę).
  • Na rozgrzanej patelni smażyć placki. Ja smaruję  patelnię do naleśników, silikonowym pędzelkiem zanurzonym w oleju. Wtedy mamy pewność, że nie przeholujemy z olejem i placuszków nie trzeba już odsączać, bo nie ociekają olejem.
  •  Porcje nakładać dużą łyżką, rozpłaszczyć ją na powierzchni patelni i smażyć przez około pół minuty, przewrócić placki na drugą stronę i smażyć następne pół minuty aż będą lekko zrumienione. Podawać ciepłe, np. z dodatkiem śmietany i konfitury. (Zimne i bez dodatków też smakują wybornie)
Uwaga placki ciężko się obraca są "chwiejne" warto używać szerszej łopatki


Smacznego!