Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZERO chemii !. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZERO chemii !. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 lipca 2014

Pyszne i zdrowe śniadanko :)

Dzisiaj pomysł na zdrowe i pyszne śniadanie, bez dodatku cukru :) Słodyczy dodają owoce ;)

Placek owsiany z owocami i twarogiem



Składniki
  • 50g  płatków owsianych (nie błyskawiczne)
  • 10g otrębów żytnich
  • pół łyżeczki kakao (ok 2g)
  • jajko (60g)
  • olej (do posmarowania patelni najlepiej rozprowadzić go silikonowym pędzelkiem)
  •  ser twarogowy chudy (50g)
  • śliwki (3 sztuki, ok 150)

Płatki, otręby i kakao zalewamy gorącą wodą do linii płatków, zostawiamy na noc. Rano dodajemy jajko, mieszamy dokładnie. Smażymy na rozgrzanej patelni z dwóch stron.
Dodajemy dodatki :)


Smacznego! :)

czwartek, 5 czerwca 2014

Zapiekanka z pęczakiem, mięsem i warzywami

Zapiekana kasza pęczak, czyli pożywny i syty obiad

'


 Składniki(na duże żaroodporne naczynie)
  • 500g mięsa wieprzowego
  • 120g cebuli(jedna duża)
  • 2 szklanki kaszy pęczak
  • 4 szklanki wody
  • 300g cukini(jedna)
  • puszka pomidorów (400g)


Kaszę pęczak gotujemy w proporcji woda:kasza 2:1
Cebulę, obrać, opłukać, pokroić w kostkę. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju, do zeszklenia
Mięso pokroić w mniejsze kawałki, zmielić w maszynce do mielenia, zmielić razem z nim zeszkolną cebulę(nie przepadam za cebulą, a w ten spób uzyskujemy sam aromat, bez wyczuwalności cebuli)
Mięso podsmażamy, dodajemy przyprawy, sok z pomidorów.
Na osobnej patelni podsmażamy, umyte, obrane i pokrojone w paseczki pieczarki, po odparowaniu z nich wody, dodajemy umytą i pokrojoną w kostkę cukinię,oraz pomidory. Chwilę podsmażamy, dolewamy wody, dusimy, pod koniec przyprawiamy.

Do żaroodpornego naczynia wykładamy najpierw mięso, następnie kaszę, na końcu warzywa z pieczarkami i wywarem. Dzięki temu podczas pieczenia wszystkie smaki się nam ładnie połączą. Pieczemy ok 30 minut 180 C.

Smacznego!


poniedziałek, 12 maja 2014

Pęczak w towarzystwie pieczarek i jajka

Ja się tylko zastanawiam jak ja to robię?
Niby chcę coś spakować, nawet jestem pewna, że to "Coś" jest już w torbie. A ono tak na prawdę zdążyło uciec w między czasie jak niepatrzyłam :D Tak, zapomniałam ładowarki do laptopa! Notka pisana na szybko ;)


Ostatni tydzień przede mną! Potem praktyki(o ile moja umowa jakoś cudownie trafi do szpitala).

Pęczak w towarzystwie pieczarek i jajka



Składniki

  • 40g kaszy pęczak
  • 200g pieczarek
  • 2 średnie jajka
  • olej
  • przyprawy, sól pieprz

Pęczak gotujemy według przepisu na opakowaniu
Pieczarki myjemy, obieramy, kroimy w kostkę/paski/słupki. Podsmażamy na niewielkiej ilości oleju

Dodajemy ugotowany pęczak, wszystko mieszamy doprawiamy.
Na osobnej patelni smażymy jajka "sadzone".

Całość wykładamy na talerz :)




Jako, że jestem wielką miłośniczką jajek oraz pieczarek, całość smakowo komponowała się PRZEPYSZNIE! :D Polecam;)

Smacznego!

piątek, 18 kwietnia 2014

Śmietanka, mleko.. idealna kawa. A to wszystko w panna cottcie

Ostatnio na blogu zrobiło się trochę, a nawet bardzo konkursowo. No, ale cóż ja na to poradzę, że lepiej mi się działa kiedy mam konkretne "zadanie" to wykonania?
Musicie mi wybaczyć, ale niestety nie mogłam się powstrzymać, kiedy zobaczyłam, że jest organizowany taki konkurs :D Miało być coś idealnego do kawy? No nie wyszło, bo zamknęłam kawę w foremce.. 

Bo z czym kojarzy wam się dobra kawa?  Mi oczywiście, kawa ze słodką śmietanką, na co dzień jednak pita z mlekiem, inni nie wyobrażają sobie dnia bez espresso. Ja połączyłam obie te wizje kaw w jednym deserze. Jaki efekt? Sami sprawdźcie. Mimo niesfornych foremek jakoś dałam radę :D
Dodatkowo słodki smak panna cotty podbiłam kwaśnym "sosem" pomarańczowym.

Przepis na chwilę kawowej przyjemności...

Kawowa panna cotta w towarzystwie pomarańczy

Składniki ilość ok. 18 foremek

I panna cotta
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 300ml mleka
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej Jacobs Crema Gold
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka domowego cukru waniliowego
  • 3 łyżeczki żelatyny  + 4 Łyżki wody
 II galaretka z kawy
  • 300ml wody + 3 łyżki do rozpuszczenia żelatyny
  • 4,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej Jacobs Crema Gold
  • 1 łyżka amaretto
  • 1,5 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki żelatyny
III "Sos" z pomarańczy
  • 1 pomarańcza
  • ok. 1 płaskiej łyżeczki mąki ziemniaczanej(ilość zależy od tego ile soku da nam pomarańcz)
  • 2-3 łyżki wody




Wykonanie
I
Mleko wlewamy do niewielkiego garnuszka, dodajemy kawę, cukier, mieszamy. Całość zagotowujemy.
Studzimy.
W między czasie rozpuszczamy żelatynę w niewielkiej ilości gorącej wody. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Dodajemy ją do mleka
Do miski wlewamy śmietankę, stopniowo dodajemy nasze przestudzone mleko(nie musi być zimne), tak aby nam się śmietana nie zważyła. Całość mieszamy. Przelewamy do foremek, zostawiając miejsce dla kawowej galaretki. Odstawiamy do lodówki do zastygnięcia. (30-60 minut, zależnie od foremek.. żelatyny itp)
II
Zaparzamy kawę z podanych ilości kawy, cukry i wody. Dodajemy amaretto
W osobnym naczyniu rozpuszczamy żelatynę j/w.
Rozpuszczoną żelatynę dodajemy do kawy. Całość mieszamy. Czekamy do ostygnięcia. Wylewamy na zastygłą panna cotte. Odstawiamy ponownie do lodówki(ok 30-40 minut)
III 
Wyciskamy sok, wlewamy do garnuszka, gotujemy.
W szklance rozpuszczamy skrobię. Dodajemy do gotującego się soku. Po pokazaniu się bąbelków i ocenie gęstości zestawiamy z palnika.


Gotowy deser prosto wyciągniemy zanurzając nasze foremki w gorącej wodzie. Warto przetestować swoje foremki, bo u mnie "babeczkowe" nie chciały w ogóle współpracować. A więc zanim zachcemy podać taki deser gościom, warto mieć sprawdzone foremki. Te na zdjęciu dosyć przyzwoicie się oddzielały.





PS. Ktoś może, mi zarzucić, że w oryginalnej panna cottcie występuje tylko śmietanka, i do tego gotowana, ale je postanowiłam moją trochę odchudzić i zaoszczędzić na czasie. Gdybym gotowała całość musiałabym dłuuugo czekać zanim bym mój deser wstawiła do lodówki, a ja jestem niecierpliwa. :D
Ale myślę, że powyższe połączeniu zasługuje na miano panna cotty ;)

Smacznego!
Przepis na chwilę kawowej przyjemności

sobota, 29 marca 2014

Orkiszowe placuszki z jabłkiem i twarogiem samo zdrowie! :)

Na ten tydzień to wrażeń mam dość. Jakoś tak dużo na raz się wydarzyło. Między innymi, no już za dwa tygodnie będę mogła od tak ugryź jabłko- brzmi dziwnie, ale dla osób noszących aparat stały brzmi to logicznie. Tak! za dwa tygodnie mam ściagany aparat! W końcu!!! Jednocześnie skaczę z radości, z drugiej się trochę boję, samego zdejmowania, może ktoś już to przeżył podzieli się wrażeniami ?

Po drugie, wybór promotora o zgrozo! W końcu pojawiły się listy, ale u połowy już miejsc nie ma. No standard. :D Na szczęście udało już mi się to załatwić. Prawie... Mam się tylko sprecyzować co chcę zbadać. No ja wiem! Blogi kulinarne, no jakby inaczej skoro, to taki fajny obszar do badań! Ale co dokładnie to nie wiem, znaczy wiem, ale nie umiem tego logicznie ująć, widzielibyście mnie wczoraj u promotorki. Dostałam nakaz zapisania planu na kartce i mam przynieść to w środę. Jednym "słowem" Człowieku ogarnij się!
Ale szykuj się blogosfero, nadchodzę. Jeśli ktoś byłby chętny do współpracy, zapraszam do wiadomości prywatnej. Szczegóły na pewno podam później.

A dzisiaj warsztaty fotografii! Może w końcu ktoś mi wytłumaczy jak mam robić te zdjęcia, żeby wychodziły ładne, piękne, fantastyczne.


Dobra koniec paplaniny czas na przepis.

Orkiszowe placuszki z jabłkiem i twarogiem


Przepis pochodzi z klik
Ja tylko pozmniejszałam ilość składników

Placuszki bardzo sycące :)
  • 1 jajko
  • 45g mąki orkiszowej
  • 100g jabłek
  • 50 g twarożku
  • łyżka posiekanych orzechów
  • szczypta soli
Z białek i soli ubić pianę, resztę składników wymieszać z żółtkami po czym pomału dodawać pianę i dokładnie mieszać. Smażyć na niewielkiej ilości oleju.






Smacznego!

środa, 26 marca 2014

Owsianka zamknięta w mlecznej galaretce ? Dlaczego nie.. :)

Kolejny przepis, zaczerpnięty z zajęć Technologia Żywności. Choć nie do końca. Bo po usłyszeniu przepisu, lekko się skrzywiłyśmy "Galaretka z zsiadłego mleka?! Ale jak to.. To nie może być dobre...O nie!" Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam, że jest to "to" samo co już robiłam kiedyś kilka razy, do deserów, ale nie miało to nazwy, było po prostu "serkiem homogenizowanym z galaretką/żelatyną". Użycie kefiru nie przyszłoby mi do głowy, a więc kolejny plus z zajęć :)
Galaretka wszystkim smakowała, oczywiście było jej za mało. Bo na całe 10 osób, mogłam użyć tylko 500ml kefiru, nie mogło być mowy, o małym oszustwie, bo zapasy, kefiru/jogurtu akurat uległy wyczerpaniu. Było to jakoś przed świetami/feriami.. nie pamiętam. A wielka szkoda(że było go tak mało :D). 

No więc postanowiłam odbić ten brak ilości w domu. 
Powstała alternatywa dla codziennej owsianki.



Galaretka z kefiru, a w niej owsianka :)


Składniki na 2 porcje

  • 500ml kefiru
  • ok 10g. żelatyny
  • płatki owsiane(tyle ile nam wejdzie do miseczki :D)
  • Pomarańcza, albo inny owoc
  • cukier do smaku(najlepiej puder, szybciej się rozpuści, zwykły też może być)
Wykonanie
Gotujemy wodę
Kefir mieszamy z cukrem.
Zalewamy żelatynę niewielką ilością wody- energicznie mieszamy, aż cała nam się ładnie rozpuści, nie powinno być grudek.
Dodajemy żelatynę do kefiru, wlewając cienkim strumieniem, od razu mieszamy! Kefir nie powinien być zbyt zimny, bo żelatyna za szybko się zetnie
Do miseczek układamy owoce, zalewamy kefirem. Na koniec posypujemy całość płatkami owsianymi. Ja sobie nie zostawiłam miejsca(bo po co?!:D) Ale i tak weszły po ok. dwie garstki do każdej z miseczek ;)  Wstawiamy do lodówki
Czekamy. Min. 30 minut. Zajadamy ze smakiem



Smacznego!

niedziela, 23 marca 2014

Cynamonowe ciasteczka

Was też cieszy wiosna ? Ja należę do osób, które zdecydowanie wolą ciepełko, słoneczko... Więc jestem za tym, żeby zima już nie wracała.. A podobno ma wrócić :( Gdzieś w górach ma padać śnieg, a niech sobie pada, byle by nie wyszedł poza linię gór :D
Ja chcę taką pogodę, jaka była wczoraj i przedwczoraj. Słońce pięknie prażyło, tylko 3 kroki do lata ;)

Dzisiaj przepis na pyszne ciasteczka, które nie zdążyły dożyć czasu swego zmięknięcia- taki typ piernikowy, potrzeba im czasu. U mnie w domu go nie miały :D
Dla miłośników cynamonu. Ekstaza cynamonowa! A do takich miłośników zdecydowanie ja należę :D


Cynamonowe ciasteczka(Moje wypieki)


z lekką modyfikacją
Składniki na 30 sztuk ciastek:
  • 60 g oleju
  • 115 g miodu
  •  1 łyżka cukru(może być bez, ale się rozpędziłam i już jedna wylądowała w misce)
  • 1 łyżeczka domowego cukru waniliowego
  • 185 g mąki pełnoziarnistej pszennej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3,5 łyżeczki cynamonu

Wszystkie składniki mieszamy w misce. Ja wymieszałam wszystko łyżką.
Ciasto nabieramy małą łyżeczką, formujemy kulki, następnie je lekko rozpłaszczamy, można za pomocą widelca, odcisnąć wzorek.
Pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 10 minut 220C. Z termoobiegiem polecam 200 C ok 8 minut. 

Smacznego!

czwartek, 20 marca 2014

Makaron spaghetti z sosem gruszkowo-orzechowym

I tak to znowu ja! :D
Tym razem z przepisem robionym typowo pod konkurs... pierwszy raz. Pomysł też mój, połączenie musu gruszkowego z masłem orzechowym tak jakoś nagle wpadło mi do głowy. Szukam w internecie jak ktoś coś takiego zrobił.. i co..?I NIC....takiego nie znalazłam, byłam zszokowana, że takie fajne połączenie smaku nigdzie na blogu nie zostało umieszczone. Albo ja coś źle powpisywałam. Przepis dość prosty, smaczny. Obiad pożywny, a że wczoraj oddawałam krew to w sam raz na regenerację kalorii ;)

Makaron spaghetti z sosem gruszkowo-orzechowym



Składniki

  • Makaron omnomnom spaghetti 
  • 2 gruszki
  • 1-2 łyżki masła orzechowego
  • Pierś z kurczaka ok 100g
  • Przyprawy. Cynamon, imbir, przyprawa do piernika, sól, pieprz



Wykonanie
Kurczaka przyprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy do lodówki.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Najlepiej al dente 
Gruszki obieramy, kroimy w kostkę, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą(większą ilością później nam się przyda), dodajemy cynamon, imbir, przyprawę do piernika- nie załujemy sobie :D Gotujemy do zmięknięcia gruszek. Kiedy już będą miękkie- tak by je rozgnieść na mus. Odlewamy pozostałą wodę na patelnię/do garnka-> w niej gotujemy pierś z kurczaka 10-15 minut w zależności od tego jak bardzo miękką chcemy ją mieć.
Gruszki rozgniatamy, dodajemy masło orzechowe, mieszamy.
Wykładamy na talerz

Podany przepis kolorami może nie zachwyca, ale smakiem jak najbardziej TAK! :D  + ten zapach rozchodzący się po mieszkaniu. CUDO!

Smacznego!
Fusion  w kolorach #omnomnom

środa, 12 marca 2014

Domowy cukier waniliowy

Domowy cukier waniliowy. Zero chemii :) 



Robi się go bardzo prosto.
Potrzeba nam
  • Cukier drobny 2 szklanki(myślę, że zwykły kryształ też się nada. Może się ewentualnie dłużej "aromatyzować"
  • Laska wanilii
  • Słoik
  • 2-3 tygodnie czasu ;)
Laskę wanilii kroimy wzdłuż, wyciągamy ziarenka, mieszamy dokładnie z cukrem. Resztę wanilii również dodajemy do cukru, całość zamykamy w słoiku. Zostawiamy na 2-3 tygodnie. Od czasu do czasu wstrząsamy słoikem, żeby cukier nam się nie "zlepiał" :)

 

 
Skończyłaś już? Chciałabym się poopalać :D
Robiąc zdjęcia, chyba przeszkadzałam mojemu psiakowi :)
Smacznego!


czwartek, 27 lutego 2014

Pączki wiedeńskie w lżejszej wersji ;)

Dzisiaj jest tłusty czwartek :D Jakby ktoś nie wiedział ;) A chyba nie da się o nim zapomnieć, nawet reklamy obfitują w tę informację. "Kup 12 sztuk za 50gr" Przebijają się cenami jak mogą.
Ale najlepsze pączki to takie domowe ;)
Wiadomo co w nich jest :)


Dzisiejszy przepis ukradłam od Karoliny jak je zobaczyłam, to od razu chciałam je zrobić. Jako, że pączek wiedeński, u mnie bardziej znany jako "gniazdko" jest jednym z moich najbardziej ulubionych ;) Nawet nie wiedziałam, że może powstać w domowych warunkach.
Zrobiłam je w wersji pieczonej i to z powodu zmniejszonej kaloryczności i trochę z lenistwa, raz ciach cała blacha do pieca i po kłopocie :D
Mój tłusty czwartek świętowałam z rodzinką w sobotę, bo niestety zajęcia uniemożliwiły mi powrót na ten dzień. Co nie oznacza, że dzisiaj jakiegoś pączka nie kupię. Co to to nie! :D(Dieta nadal trwa, ale co tam..)


I dodatkowo tegoroczny tłuścioch jest wyjątkowy, bo wypada w urodzinki mojej mamy <3

Wszystkiego Najlepszego!

Pączki wiedeńskie w lżejszej wersji ;)






Składniki:

  • 400g mąki
  • 2 szklanki wody
  • kostka masła
  • 8 jajek
  • szczypta soli
Wykonanie:

"Masło razem z wodą, solą zagotować.
Zmniejszyć ogień i wsypać jednym ruchem mąkę cały czas mieszając.
Gdy ciasto połączy się w jednolitą, gładką masę i zacznie odchodzić od boków naczynia, zdjąć z ognia.
Ciasto ostudzić, a potem miksując dodawać po jednym jajku, aż do połączenia.
Gotowe ciasto przełożyć do szprycy 

Wyciskamy na papier do pieczenia ułożony na blaszce. Wyciskać kółka, około 2 warstwy.
Piekarnik nagrzewamy do 200stopni i do nagrzanego wkładamy blaszkę.
Pieczemy ok 15-20minut, aż do zrumienienia.
Posypujemy cukrem pudrem."

Smacznego!

niedziela, 9 lutego 2014

Babeczki pełne błonnika- powrót po bardzo długiej przerwie

Oj, dawno mnie tutaj nie było. Za co przepraszam was i siebie. Brak samozaparcia wziął górę. Najpierw jeden "cięższy" tydzień, potem święta, "a po nowym roku wstawię notatkę", "zaraz sesja to i tak nie będę pisać" no i zleciało.
Ale już jestem, przecież obiecałam sobie, że będę dalej się próbować w kuchni :D

Był na blogu owsiany miś, dzisiaj babeczki również z płatków.

Babeczki pełne błonnika


I
  • 3/4 szklanki płatków żytnich
  • 3/4 szklanki płatków owsianych
  • szklanka mleka(zalać do linii płatków)

II
  • 3/4 szklanki płatków jęczmiennych
  • 1/4 płatków owsianych
  • garść słonecznika
  • łyżeczka siemienia lnianego
  • łyżeczka sezamu
  • garść migdałów w płatkach
  • pół łyżeczki kakao
  • 2 jajka
  • miód do smaku

Składniki można dobierać dowolnie, ilość wybrana przypadkowo ;) co znalazłam w szafce to wrzuciłam


Wykonanie
Płatki z "I"  wrzucamy do większej miski i zalewamy gorącym mlekiem, zostawiamy na 15-20 minut do zmięknięcia). Wrzucamy pozostałe składniki. Wszystko dokładnie mieszamy. Nakładamy do foremek. Pieczemy w 180 stopniach 20-30 minut ;)





Smacznego!


sobota, 16 listopada 2013

Torcik naleśnikowy czekoladowo-serowy, Liebster Blog Award

Torcik naleśnikowy czekoladowo-serowy 

inspiracja klik  u mnie wersja w meega uproszczeniu :)


Składniki

  • szklanka mąki
  • pół szklanki mleka
  • pół szklanki wody
  • pół szklanki śmietanki 30 %
  • 2 jajka
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki masła


Masa twarogowa

  • 500 g twarogu 3-krotnie mielonego
  • 3 łyżki cukru
  • sok z 3-4 plasterków cytryny(1/4 cytryny)



Wykonanie:
  • Składniki na ciasto naleśnikowe mieszamy ze sobą i odstawiamy na min. 30 minut
  • Składniki na masę twarogową również mieszamy ze sobą. Można dodać więcej cukru jeśli ktoś preferuje słodsze.
  • Naleśniki smażymy na patelni. Studzimy. Przekładamy je masą twarogową.






Smacznego!



Zostałam nominowana przez Salvador Dali do Liebstera

1. Ulubiony bohater z książki z lat dzieciństwa? Dlaczego?
Harry Potter, zdecydowanie. Do tej pory pamiętam jak z klasą szliśmy na drugą część filmu do kina. A ja postanowiłam, że najpierw przeczytam książkę.. prawie mi się udało. Zabrakło mi czasu na zakończenie :D Przynajmniej na filmie byłam nim zaskoczona.
Każdą część przeczytałam z trylion razy.  
2. Wiesz, że na obiad ma pojawić się twój dyrektor: szkolny, z pracy.. Co podasz?
Myślę, że najpierw przeprowadziłabym zwiad co ta osoba lubi. Na deser podałabym ptysie :D Każdy je kocha.
3. Trzy myśli, które pojawiają się w Twojej głowie podczas zasypiania?
3?  Są ich tysiące, bo po co od razu zasypiać, kiedy mózg właśnie budzi się do pracy ;)
4. Najczęstsza czynność jaką wykonujesz na laptopie/komputerze?
Myślę, że zawsze jest włączony facebook-niestety
5. Miejsce wymarzonych wakacji?
Italia!
6. Książka, czy film? Dlaczego?
Dobra książka- myślę, że pracująca wyobraźnia, niczego nie przebije. Ale DOBRYM filmem też nie pogardzę.  
7. Najczęstsze słowo, które wypowiadasz do członków rodziny?
Nie zwróciłam na to uwagi...
8. Ideał Ciebie to?
Nie ma ideałów. Ale +10 do wzrostu by nie zaszkodziło :D
9. W myśl zasady: kieruj się rozsądkiem, co zrobisz, kiedy: wyleje ci się na dywan czerwona plama z wina, które nalewałaś właśnie nadchodzącym gościom? W pokoju stoją tylko krzesła, stół i wazon z kwiatkiem, oraz 3 meble, których sama nie przesuniesz.
Wpisuję w neta "Jak usunąć plamę z wina" :D I próbuję ją usunąć :D Pewnie nic by z tego nie wyszło. Wyjaśiłabym to gościom, a oni zapewne by to zrozumieli :D
10. Masz aktualnie 45lat, jaką się widzisz?
Będę znanym dietetykiem.
11. Pies, czy kot? Dlaczego?
Pies- nigdy nie miałam kota. Ale podobno są wredne i potrafią porządnie podrapać.


Nominuję do powyższych pytań wszystkich, którzy skomentują ten post :)
Powodzenia !

środa, 6 listopada 2013

Bomba witaminowa, tak aby się lepiej uczyło :)

Już półmetek tygodnia za mną, ale to wcale nie oznacza, że nadmiar nauki minął, o nie! Jedno zdane-mam nadzieje- podwójne kolokwium, zaraz pędzi za nim następne.. ale dam radę.!  chyba :D

A żeby milej się uczyło i mózg miał z czego czerpać energię. 

Skomponowałam sobie o to taką sałatkę.



Owocowa sałatka na lepsze myślenie

Składniki

  • 1 jabłko
  • 1 kiwi
  • 1 mandarynka
  • 1 gruszka
  • garść słonecznika
  • garść orzechów laskowych
  • 1 pasek(cienki) czekolady gorzkiej
  • 2-3 łyżki jogurtu naturalnego


Wykonanie
Owoce myjemy. Obieramy kiwi i mandarynkę, jabłko i gruszkę(jeśli chcemy, ja zostawiłam skórki). Owoce kroimy w kostkę, wrzucamy do miski. Polewamy jogurtem. Orzechy i czekoladę siekamy. Dodajemy do owoców, całość posypujemy słonecznikiem. 





Smacznego!

poniedziałek, 4 listopada 2013

Śniadaniowy misiak

Oj czeka mnie ciężki tydzień.
Ma ktoś przyśpieszacz czasu? Pilnie potrzebny!
Piątek, piątek, piątek.. w tym tygodniu bardziej niż zwykle będę go oczekiwać

A dzisiaj. Coś z czego jestem bardzo dumna :D Foremkę kupiłam już jakiś czas temu. Ale że nie miałam pomysłu co w niej upiec to została schowana w kąt.
Ostatnio sobie o niej przypomniałam i padło na zapiekane płatki owsiane. Wyszły pyyszne :D Do tego stopnia, że dorabiałam je dla mamy do pracy.
Czasami to co proste  okazuje się bardzo smaczne :D



Śniadaniowy misiak 


Składniki
  • ·          2 szklanki płatków owsianych
  • ·          2 garści słonecznika
  • ·          1 duże jabłko
  • ·          1 banan
  • ·          1 jajko
  • ·          3 łyżki miodu
  • ·          5 łyżek masła
  • ·          duża szczypta cynamonu


Wykonanie

Płatki zalewamy gorącą wodą, tylko do linii płatków, odczekujemy 15-30 minut(u mnie cała noc) do wsiąknięcia wody. Roztapiamy masło w garnuszku. W tym czasie do miski z płatkami dodajemy starte jabłko, słonecznik, jajko, miód,cynamon, roztopione masło. Wszystko dokładnie mieszamy. Układamy w foremce, dokładnie dociskamy. Na wierzchu układamy plasterki banana. Pieczemy w 180 C, ok 30 minut 



Ciacho można upiec wieczorem. A rano ze smakiem się zajadać :)

Smacznego!

piątek, 1 listopada 2013

Domowy budyń, bez słodzenia

Tak, tak :D Udało mi  się w końcu spotkać z Karoliną w innych okolicznościach niż na uczelni. 
Nareszcie jakieś wspólne "kucharzenie" :D 
Wprawdzie nic wyszukanego. Ale liczy się efekt smakowy. Oj a ten wyszedł nam genialnie.
Zaczęło się od "pokaż mi jak się robi budyń" przez "Zapieczmy go", "zróbmy kaszę mannę", "zapieczmy" itp itd. W końcu, koniec, końców  na miejscu stanęło na budyniu czekoladowym. Który już gościł u mnie na blogu tutaj. Ale to jest jego rewelacyjna reaktywacja.


Budyń czekoladowy

Składniki
  • 3 szklanki mleka(250 ml)
  • 1,5 łyżki mąki pszennej
  • 1,5 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 1 żółtko
  • 3 łyżeczki kakao(kopiaste)
  • 1-2 łyżeczki karobu
  • pół łyżeczki cynamonu

Wykonanie
  1. 2 1/3 szklanki mleka wlewamy do garnka i zagotowujemy. W tym czasie z 2/3 szklanki mleka rozrabiamy żółtko, kakao, karob, cynamon, obie mąki.  Czekamy, aż nasze mleko zacznie się gotować. Wlewamy powstałą zawiesinę wąskim strumieniem, energicznie mieszając, aby nie powstały grudki.
  2.  (Przypominamy sobie, że budyń należało posłodzić, tak wczułyśmy się w robienie tego budyniu, że o tym zapomniałyśmy<- o dziwo nam w takiej bez cukrowej wersji bardzo smakował, !- o dziwo, że mi smakował!, osobie która ostatnimi czasy zjada wszystko na słodko :D  )
  3. Po pojawieniu się bulgoczących bąbelków na powierzchni budyniu. Można przekładać do miseczek/szklanek.
pkt2.  pomijamy :D smak budyniu wyszedł genialny, trochę jak gorzka czekolada, lepiej wyjdzie na zdrowie :D




Na zdjęciu widać małe pęcherzyki powietrza, to nie grudki :D

Smacznego!


środa, 30 października 2013

Frytki jako smaczna i zdrowa przekąska.

Dzisiaj przepis z serii dynia po raz enty na kolejnym blogu, mamy w końcu na nią sezon. Ale zapewniam was, że jest to bardzo smaczne i proste w wykonaniu danie. 



Frytki dyniowe

Składniki

  • kawałek dyni
  • olej rzepakowy
  • sól, pieprz, imbir 


Wykonanie
Dynię obieramy, kroimy w paski. Pokrojone kawałki układamy na wysmarowanej olejem blaszce. Skrapiamy je niewielką ilością oleju(nie wysuszą się tak bardzo). Frytki wstawiamy do nagrzanego piekarnika ok 200 C. Pieczemy ok 20 min.  Pod koniec przyprawiamy. 



Smacznego!


Ps. Dynia w moim domu gościła już jakiś czas temu. Była ona u mnie po raz I i nie żałuję, że się z nią spotkałam :) Wiele dobroci można z niej zrobić :)