Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 lipca 2014

Tort na bazie serka mascarpone/ truskawkowy :)

Jako, że na blogu dominują ciasta, dzisiaj dla odmiany znowu zagości CIASTO!
Tort który jako takim tortem nie był, no ale wyglądem jako tako go przypominał. :)

2 tygodnie temu z groszem były moje urodziny i urodziny bloga  :D Przegapiłam wpis w tym dniu, no ale zawsze lepiej później niż wcale.

Przepis na biszkopt pochodzi z naszego zakładu. Zdecydowałam się na niego, ponieważ na zajęciach przeszedł test "na opadanie". Został wyjęty z piekarnika niedopieczony, schłodzony, następnie znowu wsadzony do piekarnika, po dopieczeniu, od razu położono na nie jabłka i nadal nie opadł. Biszkopt idealny :D

No a poza tym tym ciachem musiałam uczcić zdaną technologię gastronomiczną, a moją ocenę zdecydowanie uratowała wiedza z ciast, jakoś łatwiej mi zapamiętać proporcje do ciasta kruchego itp. niż części tuszy wołowej, której chyba nigdy się nie nauczę :) Dodatkowo na teście w niektórych pytaniach zabrakło tylko takich szczegółów na której stronie dana informacja wystąpiła, w której książce itp. 
Na pytania z ciast zdecydowanie znałam wszystkie odpowiedzi, nie zawiodły mnie :P
A teraz uwaga, uwaga....!

Tort truskawkowy



wymiary blachy jakoś w okolicach 30x30 cm

Składniki
Biszkopt I(przekroiłam na pół)

  • 5 jajek
  • mąka 141g
  • cukier 166 g

Biszkopt II

  • 3 jajka
  • mąka 85 g
  • cukier 100 g
Białka ubijamy mikserem na sztywną pianę, kiedy uzyskamy już sztywną pianę, dodajemy powoli cukier. Gdy piana utrwali się cukrem dodajemy żołtka, dalej ubijamy do uzyskania puszystej piany.
Dodajemy mąkę, mieszając delikatnie drewnianą łyżką.
wyłożyć formę papierem do pieczenia, wylać uzyskaną masę. Piec w 180 C

Masa truskawkowa
  • zmiksowane truskawki
smarujemy nimi biszkopt, nada nam fajny smak i nasz tort nie będzie suchy

Masa do przełożenia biszkoptu
  • 500 g serka mascarpone
  • 500 ml śmietany kremówki do ubijania
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny
Kremówkę ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy cukier puder, następnie dodajemy serek mascarpone.  Rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody żelatynę. Dodajemy do kremu.
Wykładamy na wystudzony biszkopt. (wcześniej posmarowany masą truskawkową)

Masa do ozdoby 
  • 500 ml kremówki ubitej na sztywno





Smacznego! 




czwartek, 27 lutego 2014

Pączki wiedeńskie w lżejszej wersji ;)

Dzisiaj jest tłusty czwartek :D Jakby ktoś nie wiedział ;) A chyba nie da się o nim zapomnieć, nawet reklamy obfitują w tę informację. "Kup 12 sztuk za 50gr" Przebijają się cenami jak mogą.
Ale najlepsze pączki to takie domowe ;)
Wiadomo co w nich jest :)


Dzisiejszy przepis ukradłam od Karoliny jak je zobaczyłam, to od razu chciałam je zrobić. Jako, że pączek wiedeński, u mnie bardziej znany jako "gniazdko" jest jednym z moich najbardziej ulubionych ;) Nawet nie wiedziałam, że może powstać w domowych warunkach.
Zrobiłam je w wersji pieczonej i to z powodu zmniejszonej kaloryczności i trochę z lenistwa, raz ciach cała blacha do pieca i po kłopocie :D
Mój tłusty czwartek świętowałam z rodzinką w sobotę, bo niestety zajęcia uniemożliwiły mi powrót na ten dzień. Co nie oznacza, że dzisiaj jakiegoś pączka nie kupię. Co to to nie! :D(Dieta nadal trwa, ale co tam..)


I dodatkowo tegoroczny tłuścioch jest wyjątkowy, bo wypada w urodzinki mojej mamy <3

Wszystkiego Najlepszego!

Pączki wiedeńskie w lżejszej wersji ;)






Składniki:

  • 400g mąki
  • 2 szklanki wody
  • kostka masła
  • 8 jajek
  • szczypta soli
Wykonanie:

"Masło razem z wodą, solą zagotować.
Zmniejszyć ogień i wsypać jednym ruchem mąkę cały czas mieszając.
Gdy ciasto połączy się w jednolitą, gładką masę i zacznie odchodzić od boków naczynia, zdjąć z ognia.
Ciasto ostudzić, a potem miksując dodawać po jednym jajku, aż do połączenia.
Gotowe ciasto przełożyć do szprycy 

Wyciskamy na papier do pieczenia ułożony na blaszce. Wyciskać kółka, około 2 warstwy.
Piekarnik nagrzewamy do 200stopni i do nagrzanego wkładamy blaszkę.
Pieczemy ok 15-20minut, aż do zrumienienia.
Posypujemy cukrem pudrem."

Smacznego!

wtorek, 19 listopada 2013

Ptysie czyli smak karpatki w jednym kęsie..

Ptysie 

Ciasto parzone i krem robiłam tak samo jak w przepisie na Karpatkę
 Różnice: brak proszku do pieczenia oraz czekamy do całkowitego ostygnięcia ciasta parzonego, przed złączeniem go z jajkami-(podobno jeśli połączymy z ciepłym, ptysie nie urosną). (szczegóły ciasta parzonego)
Krem zrobiłam z połowy składników, a i tak zostało go sporo. Gdybym przekrajała ptyśki na połowę pewnie zużyłabym więcej.

Dlaczego nie kroiłam ich na połowę i dopiero wtedy nakładałam krem?  A jakoś tak mnie naszło, żeby je po prostu nadziać do środka. Efekt. Wkładasz do ust małe ciacho, rozgryzasz i.... w niespodziance masz eksplozję smaku kremu budyniowego! :D









Smacznego!

wtorek, 12 listopada 2013

Karpatka

No i jak to jest, że kiedy masa nauki, to potrafię znaleźć "5 minut" na bloga, a jak mam go w nadmiarze, to weekend przeleciał nie wiem kiedy, i notki brak? 
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że w w niedzielę mój tato miał urodziny. Wprawdzie to nie ja szalałam w kuchni. No ale coś tam pomagałam. To mama pobijała wszelkie rekordy w robieniu ciast, sałatek itp itd. 
To jest wpadka nr 1, wpadką nr 2 jest to,  że zapomniałam aparatu i post będzie bez zdjęcia :(
 Ale w środę wracam do domu i na pewno wrzucę

A teraz włączcie swoją wyobraźnię. Przepis na karpatkę :)




Karpatka 




Składniki na ciasto parzone inspiracja Moje wypieki  ( u mnie blacha 40x25)

  • 1 1/3 szklanki wody
  • 160 g margaryny
  • 1 1/3 szklanki mąki
  • 5 jajek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia


Przepis na krem-wygrzebany z maminych notatek

  • 1 szklanka cukru
  • cukier wanilinowy
  • 3 szklanki mleka
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 4 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 1,5 kostki margaryny


Wykonanie
Margarynę z wodą zagotować. Wsypać mąkę i chwilę ucierać do powstania gęstej masy. Po lekkim przestudzeniu wbijać jajka, proszek do pieczenia i miksować. Gotową masę podzielić na 2 części. Blachę o wymiarach 40x25 cm wysmarować tłuszczem i obsypać kaszą manną (uwaga: nie wykładamy papierem, ciężko potem papier oddzielić od ciasta). Jedną część ciasta rozprowadzić na blaszce (ciasto jest klejące, ale takie ma być). Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut.  W ten sam sposób upiec drugą część ciasta.

Znalezione porady na to by wyrosły nam prawdziwe karpaty. Ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika, i w czasie pieczenie nie podglądamy ciasta otwierając piekarnik :D Można zaglądać przez szybkę :D   Mi wyrosły prawie, że Himalaje :D

Krem
Mleko(2 szklanki) z cukrem zagotowujemy. W tym czasie, w 1 szklance mleka tworzymy zawiesinę z obu mąk. PO zagotowaniu mleka, wlewamy ją wąskim strumieniem, energicznie mieszając. po zgęstnieniu. Odstawiamy budyń do całkowitego wystygnęcia(ma być zimny, inaczej nam się margaryna roztopi). Po tym czasie, ucieramy z margaryną do powstania jednolitego kremu.







Smacznego !