Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 czerwca 2014

Zapiekanka z pęczakiem, mięsem i warzywami

Zapiekana kasza pęczak, czyli pożywny i syty obiad

'


 Składniki(na duże żaroodporne naczynie)
  • 500g mięsa wieprzowego
  • 120g cebuli(jedna duża)
  • 2 szklanki kaszy pęczak
  • 4 szklanki wody
  • 300g cukini(jedna)
  • puszka pomidorów (400g)


Kaszę pęczak gotujemy w proporcji woda:kasza 2:1
Cebulę, obrać, opłukać, pokroić w kostkę. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju, do zeszklenia
Mięso pokroić w mniejsze kawałki, zmielić w maszynce do mielenia, zmielić razem z nim zeszkolną cebulę(nie przepadam za cebulą, a w ten spób uzyskujemy sam aromat, bez wyczuwalności cebuli)
Mięso podsmażamy, dodajemy przyprawy, sok z pomidorów.
Na osobnej patelni podsmażamy, umyte, obrane i pokrojone w paseczki pieczarki, po odparowaniu z nich wody, dodajemy umytą i pokrojoną w kostkę cukinię,oraz pomidory. Chwilę podsmażamy, dolewamy wody, dusimy, pod koniec przyprawiamy.

Do żaroodpornego naczynia wykładamy najpierw mięso, następnie kaszę, na końcu warzywa z pieczarkami i wywarem. Dzięki temu podczas pieczenia wszystkie smaki się nam ładnie połączą. Pieczemy ok 30 minut 180 C.

Smacznego!


poniedziałek, 12 maja 2014

Pęczak w towarzystwie pieczarek i jajka

Ja się tylko zastanawiam jak ja to robię?
Niby chcę coś spakować, nawet jestem pewna, że to "Coś" jest już w torbie. A ono tak na prawdę zdążyło uciec w między czasie jak niepatrzyłam :D Tak, zapomniałam ładowarki do laptopa! Notka pisana na szybko ;)


Ostatni tydzień przede mną! Potem praktyki(o ile moja umowa jakoś cudownie trafi do szpitala).

Pęczak w towarzystwie pieczarek i jajka



Składniki

  • 40g kaszy pęczak
  • 200g pieczarek
  • 2 średnie jajka
  • olej
  • przyprawy, sól pieprz

Pęczak gotujemy według przepisu na opakowaniu
Pieczarki myjemy, obieramy, kroimy w kostkę/paski/słupki. Podsmażamy na niewielkiej ilości oleju

Dodajemy ugotowany pęczak, wszystko mieszamy doprawiamy.
Na osobnej patelni smażymy jajka "sadzone".

Całość wykładamy na talerz :)




Jako, że jestem wielką miłośniczką jajek oraz pieczarek, całość smakowo komponowała się PRZEPYSZNIE! :D Polecam;)

Smacznego!

wtorek, 8 kwietnia 2014

Ciąg dalszy akcji... Dorsz na musie z jabłek w towarzystwie kaszy gryczanej i groszku

Znowu długa przerwa, znowu na pięć minut. A to wszystko statystyki wina, bo nadciąga wielkimi krokami tj. PIĄTEK! Zaliczenie :(
Kto może, niech trzyma kciuki :)


Dorsz na musie z jabłek z kaszą gryczaną i groszkiem

Składniki:
  • 2 filety z dorsza
  • 2 duże jabłka
  • 1 puszka gorszku
  • 50g suchej kaszy gryczanej
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżeczka mąki 
  • cynamon
  • 2 łyżki miodu
  • sok z cytryny
  • przyprawy: sól, pieprz, czubrica, do ryby

Wykonanie:
Rybę natrzeć przyprawami i skropić sokiem z cytryny. Odstawić na bok.
Kaszę przepłukać dokładnie, dwukrotnie. Wstawić wodę na palnik i po zagotowaniu, posolić wrzącą wodę oraz gotować kaszę pod przykryciem do całkowitego wchłonięcia wody, ok 15-20min.
W tym czasie jabłka obieramy, pozbywamy się pestek. Kroimy na mniejsze części, podlewamy dwoma łyżkami wody i dusimy, aż całkowicie się rozpadną uzyskując mus. W czasie gotowania dodajemy miód, oraz cynamon.
Kiedy kasza będzie już prawie gotowa na patelni podlanej wodą umieszczamy rybę, dusimy ją pod przykryciem z łyżką masła.
Groszek wraz z zalewą umieszczamy w rondelku doprowadzamy do wrzenia.
W osobnej misce podgrzewamy łyżkę masła, dodajemy mąkę, mieszamy na jednolita konsystencję.
Gdy groszek zacznie wrzeć wlewamy przygotowaną mieszankę z mąki i masła, gotujemy ok 2min, nie dłużej!
Gotową kaszę wykładamy na talerz, polewamy ją z wierzchu groszkiem.
Obok układamy mus z jabłek a na nim przekrojoną rybę.


Smacznego!

czwartek, 20 marca 2014

Makaron spaghetti z sosem gruszkowo-orzechowym

I tak to znowu ja! :D
Tym razem z przepisem robionym typowo pod konkurs... pierwszy raz. Pomysł też mój, połączenie musu gruszkowego z masłem orzechowym tak jakoś nagle wpadło mi do głowy. Szukam w internecie jak ktoś coś takiego zrobił.. i co..?I NIC....takiego nie znalazłam, byłam zszokowana, że takie fajne połączenie smaku nigdzie na blogu nie zostało umieszczone. Albo ja coś źle powpisywałam. Przepis dość prosty, smaczny. Obiad pożywny, a że wczoraj oddawałam krew to w sam raz na regenerację kalorii ;)

Makaron spaghetti z sosem gruszkowo-orzechowym



Składniki

  • Makaron omnomnom spaghetti 
  • 2 gruszki
  • 1-2 łyżki masła orzechowego
  • Pierś z kurczaka ok 100g
  • Przyprawy. Cynamon, imbir, przyprawa do piernika, sól, pieprz



Wykonanie
Kurczaka przyprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy do lodówki.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Najlepiej al dente 
Gruszki obieramy, kroimy w kostkę, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą(większą ilością później nam się przyda), dodajemy cynamon, imbir, przyprawę do piernika- nie załujemy sobie :D Gotujemy do zmięknięcia gruszek. Kiedy już będą miękkie- tak by je rozgnieść na mus. Odlewamy pozostałą wodę na patelnię/do garnka-> w niej gotujemy pierś z kurczaka 10-15 minut w zależności od tego jak bardzo miękką chcemy ją mieć.
Gruszki rozgniatamy, dodajemy masło orzechowe, mieszamy.
Wykładamy na talerz

Podany przepis kolorami może nie zachwyca, ale smakiem jak najbardziej TAK! :D  + ten zapach rozchodzący się po mieszkaniu. CUDO!

Smacznego!
Fusion  w kolorach #omnomnom

czwartek, 21 listopada 2013

Zapiekanka makaronowa

Trzymajcie za mnie kciuki. Dzisiaj moja pierwsza konferencja naukowa.Wprawdzie nie ja na niej wystąpię, ale gafy jako gość nie chcę popełnić :D

Zapiekanka makaronowa


makaron
pieczarki
wędlina/mięso np. mielone
pomidory
ser
odrobina śmietanki (3 łyżki)
przyprawy


Pieczarki obieramy kroimy w plasterki, smażymy redukujemy z nich wodę. Dodajemy pomidory, chwilę podsmażamy. Na drugiej patelni smażymy wędlinę/mięso.  Dodajemy ją do pieczarek i pomidorów(po redukcji wody z patelni- powinno zostać nam jej nie wiele). Wszystko dokładnie mieszamy. Dolewamy śmietany. Dodajemy makaron, całość mieszamy. Przekładamy do naczynia żaroodpornego. Zapiekamy 20 -30 minut 180C do zapieczenia sera.











Plus takiej zapiekanki to, to, że możemy do niej wrzucić cokolwiek co mamy w lodówce, bądź to na co mamy akurat ochotę :D Zapiekanie nie jest konieczne.


Smacznego!

niedziela, 27 października 2013

Kasza kuskus w towarzystwie kurczaka i sosu pomidorowego

No i nareszcie przyszły te dni kiedy mogę sobie trochę odetchnąć. Pewnie szybko miną, jak to zawsze z nimi bywa no ale trudno. Trzeba się takimi rozkoszować. W środę nareszcie do domu <3. W prawdzie dopiero późnym wieczorem, ale zawsze coś. Dobrze, że posiadam samochód, wprawdzie mały, ale jeździć potrafi :D. Samochód to jednak ułatwia życie. 
No ale nie zawsze.... :( W poprzedni weekend miałam włamanie. :O
TAK! Włamali się do małego seicento. W poszukiwaniu Bóg wie czego. Zrobili jedną wielką rozpierduchę  w środku i nic nie zabrali.. Co oni myśleli, że tam jakieś skarby trzymam? No proszę was... Tylko zamek mam do wymiany. :/ Chyba muszę sobie powiesić jakąś kartkę "Złodzieju nie trzymam w tym samochodzie złota, oszczędź zamki i szukaj dalej" :D

No uff. wylałam swoje żale a teraz czas na szybki obiadek :D


Kasza kuskus w towarzystwie kurczaka i sosu pomidorowego.

Składniki
  • 100g piersi z kurczaka
  • 1 pomidor
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1,5łyżeczki mąki pszennej(do gęstszego sosu używamy jej więcej)
  • pół szklanki kaszy kuskus
  • przyprawy


Wykonanie.
Kurczaka podsmażamy na patelni do ścięcia się białka na jego zewnętrznej części. Zalewamy wodą(szklanka). Zagotowujemy. Gotujemy kilka minut do zmięknięcia kurczaka. Dodajemy koncentrat. Po chwili dodajemy pomidora pokrojonego w kostkę chwilkę gotujemy(3-4min).Przyprawiamy do smaku. W szklance mieszamy ze sobą mąkę z niewielką ilością wody. Wlewamy zawiesinę do sosu. Energicznie mieszamy. Kiedy sos zgęstnieje możemy podawać z kaszą kuskus. Którą przygotowujemy w czasie gotowania sosu.
Zalewamy ją wrzącą wodą(ja wymieszałam ją z odrobinką mojego sosu), w proporcji 1:1. Czekamy aż napęcznieje.


Smacznego!

PS. Pamiętaliście o zmianie czasu ? :D

wtorek, 8 października 2013

Pomysł na... "parę".

Powoli, powoli oswajam się z kuchnią, dzisiaj wyczarowałam, mega prosty w wykonaniu obiad.  Przy użyciu parowaru, bardzo przydatne urządzenie- ja mam taki w wersji "garnkowej"

Pierś z kurczaka z warzywami "na patelnię"


Wykonanie. Do parowaru wkładamy przyprawioną pierś z kurczaka i zamrożone warzywa "na patelnię"(jeśli mamy grubszą pierś, wkładamy ją 3-4 minuty szybciej. 
Nasze danie jest gotowe, kiedy warzywa będą miękkie.  



Smacznego!



A na uczelnię na przekąskę zabieram domowy kisiel od mamusi <3



 





czwartek, 3 października 2013

Danie "jednogarnkowe" Tuńczyk, makaron, warzywa na patelnie

Uff. I pierwszy tydzień prawie minął. W sumie za wiele zajęć to my nie mieliśmy w przyszłym tygodniu też jakoś luźno. Więc jest czas do przyzwyczajania się do nowego mieszkanka. Które o dziwo mi się podoba nie jest idealne, ale jak najbardziej OK. 
W kuchni mamy pełno różnych sprzętów.. dominują patelnie? :O Ogólnie da się coś tworzyć. Dzisiaj w końcu zrobiłam jako taki obiad. Dwa dni pod rząd poszłam na łatwiznę i jadłam pierogi z biedronki. :D
Ale powiedziałam "dość"! Trzeba coś upichcić. Pierwsza myśl, warzywa na patelnię.. no ale to mało sycące, no to może do tego makaron.. ale,ale przydało by się jakieś "białko zwierzęce". No i postawiłam na tuńczyka z puszki. No i tak powstało moje pierwsze studenckie danie :D
Baaardzo sycące. Smaczne.
Może rozdrobniony tuńczyk nie zachęca wyglądem, ale jest smaczny :D



Makaron pełnoziarnisty, warzywa "na patelnię", tuńczyk
moja nowa miarka( 2 garści, 3 garści, 120g)

Makaron gotujemy(Może być taki, który został nam z "kiedyś")
Na patelnię wrzucamy warzywa, podsmażamy do rozmrożenia, dorzucamy makaron, następnie tuńczyka. Chwile trzymamy na patelni do czasu aż wszystko będzie gorące. Nakładamy. Zajadamy.



A tak otwiera się puszki bez otwieracza :D(Bo najpierw się kupuje, a potem myśli :D)




czwartek, 15 sierpnia 2013

Dietetyczne naleśniki z płatków owsianych

No i nadszedł "mój czas". Na urlop :D Mam nadzieję, że pogoda będzie ładna. Nie musi być upałów, wystarczy tak, żeby się dało kąpać w naszym polskim morzu. Ostatnio widziałam, że podobno 18 stopni ma :D Czyli nie jest źle.

Jutro z rana już 6:40!-o ile wstanę- wsiadam do autobusu do Katowic, a później w autobus do cioci do mieściny za Łodzią, żeby tam zaczekać na rodziców i w niedzielę jedziemy! :D Rodzinka już dzisiaj pojechała, ja się niestety do auta nie zmieściłam. Babcia, kuzyn, brat, rodzice, pojechali odwiedzić rodzinkę z okolic w łódzkim. Mnie to ominie :) Mam nadzieję, że nie ominę przystanku na którym mam wysiąść :D



Dietetyczne naleśniki z płatków owsianych



Składniki (ok. 5 naleśników)

0,5 szklanki płatków owsianych (zmiksowanych na "mąkę")
0,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
0,5 szklanki mleka
0,5 szklanki wody( można dodać więcej, na "oko" obserwując jak wygląda konsystencja ciasta)
jajko
szczypta soli
szczypta cukru
olej- do smarowania patelni


Wszystkie składniki łączymy ze sobą. Odstawiamy ciasto na min. 30 minut. Następnie smażymy na patelni z odrobiną oleju. Ja rozsmarowuję olej pędzelkiem.


Smacznego ! :)

sobota, 10 sierpnia 2013

Kotlet mielony? A wcale, że nie :D

No i masz. Miałam częściej dodawać notki, a wyszło wręcz odwrotnie. A to wszystko przez to, że nie mam czasu na dłużej usiąść do komputera. :D

Pochwalę się wam we wtorek udało mi się jakimś cudem przejechać 60 km rowerem. 30 km w jedną stronę nad wodę i 30 km powrotu. W tym okropnym upale. :O Ostatnie km w drodze do domu już myślałam, że nie dojadę :D Zazwyczaj jeżdżę maks 10 km rekreacyjnie po mieście(i to dopiero od tego tygodnia).
No i tak właśnie podczas takiej jednej przejażdżki w czwartek prawie się połamałam :O.  Dlaczego ? A no proste równanie- słuchanie muzyki w czasie jazdy + proba zmiany piosenki w czasie jazdy + wyjeżdżający bus z bramy + przedni hamulec. A tatuś powtarzał podczas nauki jazdy na rowerku. Przednim hamulcem się nie hamuje! :D No właśnie po co właściwe on jest skoro robi takie szkody? Mój upadek musiał być bardzo spektakularny, bo idąca za mna dziewczyna, aż sie zatrzymała i zapytała czy jestem cała. Patrzę nogi całe, ręce całe. Rower też w całości. Nie wiem jakim cudem nie poharatałam sobie nóg, ani ich nie połamałam. Normalnie szok. Skończyło się tylko na pięknych siniakach na nogach i przejechaniem dodatkowych 8 km :D
Za cokolwiek się nie wezmę-próby sportu- kończy się to jakąś katastrofą. :D Ale nie, ja się nie poddaję nadal jeżdżę rowerkiem nabijam kilometry w " Pomoc mierzona kilometrami". Najeździłam/nachodziłam już 131 km. Skromnie, bo skromnie. Ale zawsze coś.  Dzisiaj skończy się tylko na dłuuugim spacerze z psem. Może wpadnie jakieś 5 km. powinnam kupić mojemu psu smartphone i ona też mogła by nabijać kilometry :D

Dobrze, że się odrobinkę ochłodziło, bo pogody musi starczyć na drugą połowę sierpnia, kiedy to ja będę nad naszym pięknym polskim morzem.

A na dzisiaj mam dla was: 


Kotlety sojowe 

Taka odmiana od "normalnych" obiadów. Skład może nie jest jakiś zachęcający pełno w nich glutaminianu sodu. Ale raz na jakiś czas można sobie na nie pozwolić. Są smaczne. Może akurat te meksykańskie są lekko za ostre. Ale smakowały nawet mojemu bratu :D

Jadłam tylko te meksykańskie i koperkowe. Oba wydają mi się ostre. Niestety innych nie dane było mi spróbować, bo po prostu nie ma ich w sklepie. A są jeszcze chyba trzy smaki. 

Na razie, chyba nie umiałabym zrobić całkowicie sama kotletów sojowych( da się takie zrobić z soji?), więc tutaj śmiało łamię swoją zasadę nie robienia "obiadów z torebki".

 


Smacznego !


niedziela, 4 sierpnia 2013

Kurczak z grilla + sałatka

Pyszności, pyszności.


Wędzony kurczak z grilla. Z sałatką- sałata lodowa, pomidor, ogórek, przyprawy do smaku. Nie wiele, a pysznie :)





czwartek, 18 lipca 2013

Pizzowe placki

Ten czas zdecydowanie za szybko leci.. Poniedziałek... mrugnięcie okiem......  jutro Piątek!.. Hej, hej mi się nigdzie nie śpieszy zwolnij! Wakacje mają trwać jak najdłużej :P
To wszystko przez te praktyki :D Tam miło i szybko mija czas.  Jeszcze tydzień. :D 
Było by idealnie gdyby umowa z uczelni, tam dotarła, no ale zawsze coś musi być nie po naszej myśli. I chyba będę musiała się osobiście po nią wybrać ;/ ..  

Moje spostrzeżenie. Ktoś kiedyś powiedział, że nasze życie zaczyna i kończy się tak samo. No może nie dosłownie tymi słowami. Ale miał 100% racje w takich miejscach widać to wyraźnie..


No, a teraz coś dobrego na obiad, lub jako przekąska.

Pizzowe placki

Przepis mam od mojej chrzestnej, nie wiem gdzie go podpatrzyła... ale jest genialny i mega prosty :D

 Składniki
50dag pieczarek
30-50g sera
30-50g- szynki
2 marchewki
1 duża czerwona papryka
2,5 szklanki mąki pszennej
2/3 szklanki mąki ziemniaczanej
4 jajka
2 szklanki wody
olej
duużo ulubionych przypraw do smaku :)

Pieczarki obieramy, kroimy w plasterki/ kostkę.. podsmażamy.
Obieramy marchewkę, ścieramy na tarce. Paprykę, szynkę i ser kroimy na cienkie plasterki.
W misce miksujemy mąkę pszenną, ziemniaczaną, jajka, wodę. Następnie dodajemy warzywa, ser, szynkę.  I mieszamy/
Smażymy na oleju, tak jak placki ziemniaczane.


Rada

Po usmażeniu oddsącz nadmiar tłuszczu. Kładąc placki na ręczniku papierowym.  Zawsze to pare gram oleju mniej :D  ( 1g tluszczu to 9 kcal). Więc się opłaca :P
















Smacznego!

sobota, 6 lipca 2013

Zielono mi..! Czyli szpinakowe naleśniki z serem.

Inspiracja klik
Bo zachciało mi się jakiejś odmiany od tych na słodko.







































Składniki

Ciasto
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mąki żytniej
600 g mrożonego szpinaku(jeśli użyjemy świeżego to dodajemy znacznie mniej mąki)
3 jajka
2 szklanki wody
2 szklanki mleka
bazylia, sól, pieprz do smaku, płatki czosnku

Farsz

825g twarogu chudego
300 g sera tawrogowego w plastarach z dodatkiem mascarpone( Pilos)(ja kupiłam  ten z ziołami)Patrz tutaj Lub post niżej :)
4-6 łyżek jogurtu naturalnego dla lepszej smarowności  i wymieszania składników
ząbek czosnku
oregano, pieprz, sól, płatki czosnkowe

Składniki na ok 13-14 naleśników.. a każdy z nich porządnie "zapycha"(robione dla 4 osób). Zjadłam jeden i już miałam dość :D A więc można zmniejszyć ilość składników o połowę :D

Wykonanie 
Podsmażamy szpinak. Odstawiamy do ostygnięcia. Następnie go blendujemy(ja pominełam ten krok, ze względu na to, że kupiłam mrożony już rozdrobniony-nie najlepszy pomysł, ale cóż .. nie chciało mi sie iść na targ po świeży :D)
Następnie miksujemy wszystkie składniki(mąkę, szpinak, jajka, mleko, wodę) w misce.  Doprawiamy do smaku.
Odstawiamy, dajemy ciastu czas żeby "odpoczęło". Min. 30 minut.. może trochę więcej

Teraz czas na farsz.
Do miski wrzucamy twaróg chudy, plastry sera twarogowego(150g) z dodatkiem mascarpone, jogurt.  Mieszamy do połączenia składników. Rozgniatamy czosnek, wrzucamy przyprawy i znów mieszamy.

Smażymy naleśniki. Następnie nakładamy na nie farsz, zawijamy w ruloniki. Wkładamy do żaroodpornego naczynia.. układamy na nim pozostały ser twarogowy z mascarpone(można tu też użyć sera żółtego.. lepiej się " rozpłynie" po cieście).I zapiekamy w piekarniku.






Smacznego!